Gry Kuchenne - blog nie tylko kucharski | Zupa pomidorowa mojej Mamy
3438
post-template-default,single,single-post,postid-3438,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode-theme-ver-8.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.9.2,vc_responsive

29 Sty Zupa pomidorowa mojej Mamy

Zupy z przepisów mojej Mamy mają to do siebie, że robią zawrotną karierę w coraz szerszym gronie osób. Całkiem zasłużenie, bo są po prostu pyszne. Mama kręci z rozbawieniem głową, a my tymczasem przedstawiamy kolejną perełkę. Domowa zupa pomidorowa w wersji zimowej. Najlepsza, kiedy tęsknota za latem dorównuje pragnieniu rozgrzania się od środka i poczuciu sytej błogości. Ta zupa zapewnia to w stu procentach. Esencjonalna i lekka jednocześnie. Tuż po ogórkowej, moja druga najulubieńsza na świecie. Przez cały rok. Co więcej, robi się ją naprawdę prosto. Bulion, ryż, koncentrat, przyprawy, kapka śmietany i gotowe. Panie i Panowie, pora na doskonałą pomidorową.
[separator top=”10″ style=”dashed”]

ico2Składniki

  • 1,5 l bulionu
    (2 skrzydełka z kurczaka, porcja włoszczyzny, mała cebulka)
  • torebka ryżu 100 g
  • 1,5 łyżki śmietany 18%
  • 1 łyżka maki pszennej
  • słoiczek koncentratu pomidorowego 90 g
  • sól, pieprz, bazylia
  • opcjonalnie: 3 grzybki leśne jeśli mamy (świeże, mrożone, suszone)

Z przepisu wychodzi około 6 talerzy zupy.

ico1Przepis

1. Robimy bulion.

  • Do 1,5 litra zimnej wody wkładany 2 skrzydełka kurczaka, wrzucamy kilka ziarenek pieprzu i gotujemy około pół godziny.
  • Zbieramy łyżką powstałe na powierzchni szumowiny.
  • Włoszczyznę i cebulkę kroimy w plasterki i dorzucamy do garnka, dodajemy sól, listek laurowy i gotujemy aż warzywa będą miękkie.
  • Bulion gotowy. Wyjmujemy warzywa i kurczaka, a następnie przecedzamy przez sitko do garnka.

Wersja niezdrowa, przeklęta i szybka: do 1,5 litra wody wrzucamy kostkę rosołową i trzymamy na ogniu aż do zagotowania. 🙂

2. Do gotującego się bulionu (nie musi bulgotać, ale ma być w stanie podgorączkowym) wrzucamy ryż. Bez torebki go wrzucamy, tylko ziarenka luzem i pozwalamy się gotować, aż ryż będzie gotowy. Zazwyczaj zajmuje to tyle ile napisano na opakowaniu ryżu, więc dobrze się z nim zapoznać.

3. Teraz jest TEN moment czyli dodajemy przecier pomidorowy.

4. W kubeczku mieszamy łyżkę mąki, 2-3 łyżki wody i łyżkę śmietany na gładko i w takiej postaci dolewamy do naszej zupy.

5. Próbujemy czy nie za mało słona, doprawiamy w razie potrzeby solą, a także pieprzem i suszoną bazylią. Jeśli mamy świeżą, siekamy ją na drobno i dosypujemy dopiero pod koniec gotowania. Czyli jeszcze nie teraz. Natomiast jeśli mamy grzybki, to właśnie w tej chwili dorzucamy je do garnka.

6. Pozwalamy naszej pysznej zupie gotować się jeszcze około 10 minut. I tadam. (Tak, teraz jest moment na dodanie świeżej bazylii.)

pomidorowa
 
tomatoe soup

[separator top=”30″ style=”dashed”]

ico6Info

  • Refleksja, że niektórzy jedzą zupę pomidorową z makaronem, przyszła po jakimś czasie. Nie mniej jednak, ta jest z ryżem. Jakby się ktoś uparł, to niech nie wrzuca ryżu, tylko ugotuje oddzielnie makaron. Ale po co? 😉
  • Jedna z zup, która jest tak samo pyszna tuż po ugotowaniu jak i na drugi dzień.
  • Nazwaliśmy ją zimową, bo sprawdza się doskonale, kiedy trudno o świeże, dojrzałe pomidory. Ale zdradzimy Wam w sekrecie, że zwykliśmy ją gotować przez cały rok. Czego i Wam życzymy. 🙂
2 komentarze
  • Kulinarne Inspiracje
    Posted at 21:12h, 29 stycznia Odpowiedz

    Uwielbiam pomidorową 🙂

  • Gry Kuchenne
    Posted at 21:13h, 29 stycznia Odpowiedz

    @Kulinarne: Widzę, że u Ciebie dzisiaj też pomidorówka. 😀

Post A Comment

2 × one =