Gry Kuchenne - blog nie tylko kucharski | Grissini czyli chlebowe paluszki
895
post-template-default,single,single-post,postid-895,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode-theme-ver-8.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.9.2,vc_responsive

01 Mar Grissini czyli chlebowe paluszki

Włoską kuchnię uwielbiamy jednogłośnie. Makarony, pieczywo, sery, sosy, wina. Moglibyśmy tak bez końca. Dzisiejszy przepis to włoskie, drożdżowe paluchy zwane grissini. Cienkie lub grube, z rozmaitymi dodatkami, chrupią i smakują. Najlepiej maczane w oliwie. Panowie podpowiadają, że świetnie pasują do piwa. Lubią być zabierane do znajomych na grilla. Jedna z tych wielu rzeczy, które zrobione w domu, zdecydowanie przewyższają dostępne w sklepie egzemplarze. Serio serio. 🙂

[separator top=”10″ style=”dashed”]

ico2Składniki

  • 200 ml mleka
  • 50 g masła
  • pół opakowania drożdży instant (ok. 3,5 gram)
  • 375 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • ulubione przyprawy, u nas: sól morska, czarnuszka i tymianek
  • 1 jajko do smarowania

Z podanej ilości składników wychodzi około 20 sztuk grubych paluszków, lub więcej jeśli zrobimy cieńsze.

[separator top=”10″ style=”dashed”]

ico1Przepis

1. Podgrzewamy w rondelku mleko i masło, następnie zdejmujemy pieca i przelewamy do dużej miski.

2. Wsypujemy drożdże wymieszane z mąką i solą, po czym wyrabiamy ciasto przez ok 10 minut – aż będzie gładkie i elastyczne.

3. Formujemy kulę z ciasta i odkładamy do miski na 45 minut do wyrośnięcia. Po tym czasie zagniatamy ciasto kilka razy i zostawiamy w spokoju jeszcze na pół godziny.s_DSC3152

4. Pora na formowanie. Odcinamy po kawałku ciasta i formujemy długie paluszki rozciągając je ile wlezie. Ich grubość zależy od naszych upodobań i trochę od cierpliwości. Cieniutki wałek nie tak łatwo współpracuje.

5. Uformowane paluchy smarujemy rozkłóconym jajkiem i obtaczamy w wybranych dodatkach. (Dzięki temu uzyskamy ładny, rumiany kolor. Jeśli jednak wolimy wersję bladą – grissini często właśnie taką mają, zamiast jajka używamy wody. Dzięki niej dodatki przylepią się do ciasta, które po upieczeniu pozostanie jaśniejsze.)

6. Układamy wałeczki na płaskiej blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pozwalamy im poleżeć jeszcze przynajmniej kwadrans.
7. Następnie wkładamy do piekarnika nagrzanego na 160 stopni i pieczemy spokojnie. Nasze piekły się 50 minut, ale warto sprawdzać w między czasie jak się mają, żeby nie przesadzić. Smacznego!
Grissini

Grissini

[separator top=”30″ style=”dashed”]

ico6Info

  • Przepis pochodzi z majowo-czerwcowego numeru Kukbuka i ma już stałe miejsce na liście domowych wypieków.
  • Jeśli planujemy więcej gości, spokojnie możemy upiec dwa razy tyle, bowiem paluszki rozchodzą się jak ciepłe… Grissini.
  • Paluchy mają swoją legendę związaną z chorowitym księciem, a późniejszym królem Sycylii i Sardynii – Wiktorem Amadeuszem II di Savoia. Wypiek powstał ponoć jako alternatywa dla chleba, który szkodził jego książęcej mości.
  • Grissini zajadał się także podobno Napoleon Bonaparte, na którego życzenie sprowadzano „cienkie paluszki z Turynu”. Nie dojdziemy ile w tym prawdy, ale ponieważ cesarz często znał się na rzeczy, więc kto wie. 😉
  • Wszystkich, którzy mają wątpliwości czy właściwy smak da się osiągnąć w domowym piekarniku spieszymy uspokoić, da się oj i to jak. Są wyśmienite. Chrup, chrup!
2 komentarze
  • Kulinarny Zenit
    Posted at 17:50h, 23 czerwca Odpowiedz

    Uwielbiam grissini! Garden party, piwko i „chrupacze” – to jest to!

  • potravelblog
    Posted at 22:15h, 25 czerwca Odpowiedz

    Zabieram się za nie od jakiegoś roku:) muszę chyba wpisać w telefonie przypomnienie:)

Post A Comment

3 × 3 =