Gry Kuchenne - blog nie tylko kucharski | Jagodzianki
4170
post-template-default,single,single-post,postid-4170,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode-theme-ver-8.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.9.2,vc_responsive

15 Lip Jagodzianki

Sobotnie popołudnie, leśne skarby i zapach drożdżowego ciasta unoszący się po całym domu. To muszą być jagodzianki. Czy trudno je upiec? Ależ skądże. Jak każde drożdżowe wymagają wprawdzie trochę uwagi, ale czy może być coś rozkoszniejszego niż własnoręcznie zrobione, rumiane bułeczki nadziewane leśnymi jagodami? I choć z jakiegoś powodu, prawdziwy kunszt w ich pieczeniu osiągają od zawsze nasze Babcie (tak, Twoja na pewno też) to warto samodzielnie podjąć się tego wyzwania. Nasze ukochane jagody, można też zastąpić borówką amerykańską, malinami, porzeczkami, a nawet konfiturą. Można też wdać się w smakowity spór pomiędzy lukrem, a kruszonką. Ale przede wszystkim trzeba je upiec, żeby uszczęśliwić siebie i bliskich. Pospiesz się, bo sezon na jagody nie będzie trwał wiecznie. 🙂
[separator top=”10″ style=”dashed”]

ico2Składniki

Ciasto drożdżowe

  • 100 g masła
  • 5 żółtek + 1 jajko
  • 100 g cukru pudru / drobnego cukru
  • 500 g mąki pszennej
  • opakowanie drożdży instant

A także

  • około 600 ml jagód + 1,5 łyżki cukru
  • lukier: szklanka cukru pudru + kilka łyżek wrzątku + kilka łyżeczek soku z cytryny
  • sporo mąki pszennej do podsypania

Ilość bułeczek: Z przepisu wychodzi 16 jagodzianek średniej wielkości.
Czas wyrastania ciasta: 1,5 h + 15 min. + 30 min.
Czas pieczenia: około 15 minut

[separator top=”10″ style=”dashed”]

ico1Przepis

1. Przygotowujemy składniki

  • Masło – roztapiamy w rondelku i odstawiamy do przestygnięcia
  • Żółtka + jajko + cukier – ubijamy mikserem na gładką, jasną masę – taki kogel-mogel
  • Mleko – podgrzewamy – ma być ciepłe, ale nie gorące
  • Mąka + drożdże – mieszamy dokładnie w dużej misce

2. Wyrabiamy ciasto

Do miski z mąką i drożdżami dodajemy po kolei roztopione, przestudzone masło, ubitą masę z jajek i cukru oraz ciepłe mleko. Tak długo jak się da, mieszamy wszystko łyżką. Jest lepko. A będzie jeszcze gorzej. Ale spokojnie, to tylko kilka trudnych minut, potem sytuacja zacznie poprawiać się z minuty na minutę. Wyrabiamy ciasto cierpliwie, dosypując mąki i nie zrażając się jego początkową konsystencją. Stopniowo zaczyna odklejać się od palców i nawet trochę udaje grzeczne. Dobra wiadomość jest taka, że cała operacja nie potrwa dłużej niż kwadrans.

3. Przerwa na wyrastanie

Z wyrobionego ciasta formujemy kulę lub dwie, oprószamy mąką i odstawiamy pod przykryciem w misce do wyrośnięcia na 1,5 h. W tym czasie robimy coś miłego dla siebie. 🙂

4. Formujemy

Dzięki magii drożdży ciasto powinno podwoić swoją objętość. Zagniatamy je przez chwilę i dzielimy na 16 równych kulek, które odkładamy i pozwalamy im przez 15 minut odpocząć. Następnie spłaszczamy jedną dłonią, nakładamy kopiatą łyżkę jagód na środek i zalepiamy brzegi jak przy pierogach. Oczywiście nie robimy pierogów, więc miejsce zlepienia podwijamy pod spód i sprytnie ukrywamy pod bułeczką. Upewniamy się czy kształt jest odpowiedni (wedle uznania: okrągły lub podłużny) i voila! Powtarzamy całość 15 razy. Czyż to nie jest proste?

5. One znowu rosną

Przez pół godziny, na dwóch dużych blachach wyłożonych papierem do pieczenia.

6. I pieczemy

Piec będziemy na dwie tury, na dużej blasze, po osiem bułeczek. Temperatura to 190 stopni, bez termoobiegu, czas – około 15 minut, na środkowym poziomie piekarnika. Zanim jednak wsadzimy jagodzianki do rozgrzanego pieca, smarujemy je obficie rozkłóconym jajkiem. Dzięki temu nabiorą złocistego koloru. Kiedy po domu rozejdzie się zapach, który nie pozwoli wytrzymać ani chwili dłużej, wyjmujemy rumiane, wspaniałe jagodzianki z pieca i sprawiamy wszystkim duuuużo radości.

Lukier ucieramy z cukru pudru, wrzątku i soku z cytryny. Gęstość wg. uznania. Bułeczki lukrujemy przestudzone.

jagodzianki przepis

[separator top=”30″ style=”dashed”]

ico6Info

  • Przepis z drobnymi modyfikacjami – Kwestia Smaku
  • Jagodzianki, jak wszystkie drożdżowe wypieki, nie są najlepszym na świecie ciastem do przechowywania, ale jeśli trochę się postaramy, chwilę przetrwają w doskonałym stanie. W tym celu dobrze zawinąć szczelnie całą blachę w papier do pieczenia, przykryć ściereczką i wsadzić do plastikowej torby.
  • Moja Babcia, przekabacona swego czasu przeze mnie, wyspecjalizowała się w jagodziankach z kruchego ciasta (!!!). Były to jagodzianki perfekcyjne, rogaliki właściwie, które pakowane na drogę, do pociągu, wszyscy wyjadali rano na drugim końcu Polski do ostatniego okrucha. Łyżeczkami, żeby na pewno nic się nie zmarnowało. Zagadnięta ostatnio o zdradzenie przepisu, z rozbrajającą szczerością stwierdziła: „A widzisz, nie mam pojęcia, bo mam tutaj trzy różne. Chyba musisz spróbować wszystkie trzy.”
  • Kończąc kącik ze wspomnieniami, bijemy się cichutko w pierś, że chwilę nas tu nie było. I nic nie obiecujemy. Ale na pewno będziemy się starać. 🙂
No Comments

Post A Comment

three × five =