Gry Kuchenne - blog nie tylko kucharski | Pikantny krem z pomidorów z bazylią i grzankami
2710
post-template-default,single,single-post,postid-2710,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode-theme-ver-8.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.9.2,vc_responsive

02 Mar Pikantny krem z pomidorów z bazylią i grzankami

Przyszedł wrzesień, jak co roku trochę za szybko i trochę niespodziewanie. Dlatego koniecznie trzeba zrobić dla siebie coś dobrego. Nasz pikantny krem z pomidorów jest jakby idealnie stworzony na koniec lata. Bo nawet jeśli trzeba już otulić się kocem, to pomidory jeszcze ciągle są słodkie, soczyste i doskonałe. A póki takie są, wykorzystujmy je do granic możliwości.
Pomidorowa to od dziecka jedna z moich najukochańszych zup. Zresztą nie tylko moja, a ile amatorów, tyle przepisów. Nasza dzisiejsza propozycja odbiega trochę od klasycznych receptur, nie ma w niej makaronu ani ryżu, jest za to czosnek i trochę parmezanu, ale co najważniejsze ma w sobie 100% pomidorów. Pikantna, pożywna, ale ciągle jeszcze lekka i zaostrzająca apetyt. Podbiła nasze serca i podniebienia swoim upojnym smakiem. Gwarantujemy, że was też oczaruje.
[separator top=”10″ style=”dashed”]

ico2Składniki

Zupa – krem

  • 1,5 kg świeżych, dojrzałych pomidorów
  • szklanka (max 250 ml) bulionu warzywnego – jak „zdobyć” bulion zobacz w przepisie na krem z dyni 😉
  • 1 średnia cebula
  • dwa lub trzy ząbki czosnku
  • oliwa z oliwek do podsmażenia
  • świeże zioła – bazylia, tymianek
  • przyprawy: sól, świeżo zmielony pieprz, chili
  • kawałek parmezanu

Dodatkowo:

  • w zależności od upodobań: kawałek sera typu rokpol albo dwie łyżki mascarpone

Do grzanek:

  • 1 pszenna bułka

Przepis na około 5 porcji.

[separator top=”10″ style=”dashed”]

ico1Przepis

1. Podsmaż na oliwie pokrojoną w piórka cebulę i rozgnieciony czosnek przez kilka minut, do zeszklenia.

2.Ponacinaj pomidory, sparz wrzątkiem i obierz ze skórki. Następnie pokrój na ćwiartki i usuń twarde części. Gniazda nasienne (czyli te miękkie, soczyste środki z pestkami) możesz zostawić, wszystko i tak się zmiksuje, a będzie bardziej „pomidorowo”. Pozbywamy się ich przy robieniu gładkich i aksamitnych kremów czy zup, a ta ma być bardziej konkretna.

3. Szklankę bulionu wlej do garnka, dorzuć pomidory i pozwól im spędzić w swoim towarzystwie około 20 minut na średnim ogniu.

Sekretny składnik: Jeśli masz gałązkę z pomidorów, umyj ją dokładnie wodą i dorzuć w całości do garnka z pomidorami. Zostaw ją tam do końca gotowania, bo nadaje niesamowitego charakteru i smaku. Tylko pamiętaj, żeby wyłowić ją na czas blenderowania, bo jeśli twój blender jest naprawdę szalony, może stać się nieszczęście… 😉

4. Po upływie 20 minut, dodaj zioła, przyprawy oraz cebulę i czosnek. Wymieszaj wszystkie składniki i zmiksuj blenderem aż do uzyskania gładkiej konsystencji.

5. Próbuj i przyprawiaj wedle uznania. Po zblenderowaniu trzymaj na ogniu jeszcze około 10-15 minut. Pod koniec dosyp startego parmezanu i jeśli lubisz dorzuć niebieski ser albo „ten do tiramisu”.

Jeżeli jest za gęsto – dodaj odrobinę wody, jeśli zbyt płynnie – pozwól jej odparować (po prostu gotuj dłużej). Jeśli czegoś Ci brakuje, możesz spróbować dodać łyżkę lub dwie koncentratu pomidorowego. Nikomu nie powiemy. 🙂

6. Grzanki robimy wedle uznania, jako kromki albo kosteczki. Podajemy z obowiązkowym listkiem bazylii i czujemy, że jest nam jakoś tak cieplej i szczęśliwiej. Smacznego!

swieze pomidory

zupa pomidorowa

[separator top=”30″ style=”dashed”]

ico6Info

  • Przepis dodajemy do Durszlakowej Akcji „Zupa Krem” założonej przez Gosię z bloga „Gocha gotuje”. Przy okazji zachęcamy też do obejrzenia (i wypróbowania) przepisów innych uczestniczek. Amatorzy zup – kremów będą w raju. My jesteśmy. 🙂
  • Jeśli chcemy, żeby nasz krem uzyskał bardziej pomidorowy kolor, możemy podlać go trochę sokiem z buraka.
  • Przepis powstał z mojego i Pana Daniela gadania nad garnkami i jak większość tego typu pomysłów, jest wyśmienity.
  • Nie dodawaliśmy śmietany ani jogurtu, bo miało być bardzo pomidorrrrrowo. Jeśli ktoś ma ochotę trochę ułagodzić smak, oczywiście jak najbardziej pasują. Tak samo jak dodanie wszystkiego, co tylko przyjdzie Wam do głowy. To taki magiczny krem, który prawie wszystko przyjmie. 🙂
  • Ponieważ kochamy pomidory, to tylko jedna z naszych opcji na „pomidorową”. Przed nami jeszcze Krem z pomidorów w stylu włoskim i Pomidorowa wg przepisu mojej Mamy. Będzie pysznie.
  • I jeszcze jedno – jeśli ktoś pokusi się na przyrządzenie naszego kremu w środku siarczystej zimy, zamiast plastikowych pomidorów, lepiej użyć tych z puszki. Z dwóch puszek dokładniej.
2 komentarze
  • With love to cook
    Posted at 13:46h, 04 września Odpowiedz

    Niesamowity patent z gałązką od pomidorów. To jest tak oczywiste i proste, przecież gałązki pachną najbardziej. Dlaczego proste rzeczy są tak trudne? 🙂
    Chętnie bym taką zupę zjadła z kawałkami poszarpanej mozzarelli 🙂

  • Gry Kuchenne
    Posted at 13:54h, 04 września Odpowiedz

    Ooo mozarella, też byłaby tutaj bardzo na miejscu. Taka postrzępiona. Chcemy to! 🙂 A gałązka zdecydowanie daje zupie Moc. 🙂

Post A Comment

4 × one =